Forum dyskusyjne Materialy dydaktyczne Strona Facebook'a
Humor medyków


Podręczna latareczka

Przy badaniu pacjenta bywa potrzebna mała latareczka w celu świecenia mu po oczach. A może by...
...takie oto podręczne obcęgi z latareczką? Takim sprzętem na pewno zdobędziecie zaufanie.


Kilka anegdot z praktyk wakacyjnych

W czasie pobierania biopsji lekarz za za bardzo się zamachnął i skrawek tkanki poleciał wysoko na ścianę.
Pielegniarka: Nic się nie stało, jak wyschnie, to odpadnie.

Pacjent-meżczyzna, leży na leżance i czeka na wyciągnięcie cewnika.
Pacjent: Siostro, czy bedzie bardzo bolało?
Pielegniarka: Spokojnie, prosze sie nie bać, my tutaj mamy rączki do miłości...

Student: Dzień dobry, czy jest ordynator, bo potrzebuje podpis w karcie zaliczenia praktyk
Lekarz: Ordynator jest, tylko własnie poszedł do toalety.
Student: Mógłbym tutaj na niego poczekać?
Lekarz: Oczywiście, tylko to może trochę potrwać...

Student widzi wiszace zdjecie RTG klatki piersiowej.
Student: Jejku, ale ten pacjent ma wielkie druty w kregu.
Pielęgniarka: Nie, to nie sa druty w kregu, tylko zapięcie od stanika

Pacjent wychodzi z gabinetu zabiegowego po badaniu per rectum i mówi do drugiego pacjenta czekającego na korytarzu:
No nie, znowu mnie spedałowali.


Dowcipy i anegdoty

Akademia Medyczna w Katowicach. Na ćwiczeniach z histologii preparaty z układu płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu:
Kto ma przekrój przez nasieniowód albo Mam przekrój przez najądrze chce ktoś?
Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
- Mam penisa!!!
A asystentka mu na to:
- No to wcześnie się pan zorientował...

Przedtermin z anatomii. Profesor: "Proszę mi opowiedzieć o sercu - gdzie sie znajduje, itd...". Student: "Serce znajduje się w klatce piersiowej....". Profesor: "Ale co to za odpowiedż, prosze pana. W osierdziu!". Student: "Ale to tak jakby na pytanie gdzie znajduje się pan profesor odpowiedzieć że w koszuli!" 

Student na praktykach na internie, pomaga pacjentowi wrócić z toalety na salę. Pacjent komentuje swój pobyt w toalecie:
- Nic nie poszło, nic, tylko wiatry...
- No to chociaż tyle, zawsze to lżej
- Eee tam, wiatry to ja puszczam w łóżku

- Jak opisać studia medyczne w kliku słowach?
- W pierwszych latach uczysz się o zdrowym człowieku w chorych zakładach. A później na odwrót.


Student na praktykach na oddziale urologii. Przed chwilą przygłuchawemu pacjentowi został założony cewnik.
- Proszę sobie nasunąć napletek - rzecze student
- Że co? - dopytuje się pacjent gromkim głosem
- Proszę sobie nasunąć napletek! - powtarza student jeszcze głośniej.
Na to pacjent jeszcze głośniej:
- Co mam sobie nasunąć na plecy?

Na zajęciach z anatomii:
Asystent: Dzisiaj ostatnie zajęcia z kości i od następnego razu będą już zwłoki...
Student: A będzie to mężczyzna, czy kobieta?
Asystent (ze stoickim spokojem): A może ma Pan jakieś preferencje???

Kowalski w środku nocy dzwoni do lekarza rodzinnego.
- Panie doktorze, proszę o radę, ponieważ moja żona ma chyba objawy wskazujące na ostry wyrostek robaczkowy!
- Spokojnie panie Kowalski, po co tak panikować? Doskonalem pamietam że dwa lata temu pańska żona miała wycinany wyrostek. Czy słyszał pan kiedyś, aby u człowieka pojawił się drugi wyrostek?
- A czy pan słyszał doktorze, że u człowieka może się pojawić druga żona?


Anatomia. Ostatnie pytanie z serii "betonowe koło ratunkowe":
- Proszę powiedzieć, jak są unerwione wargi sromowe mniejsze?
Totalnie zestresowana studentka:
- Eeee... Ruchowo!
- Taaaaak??? To proszę zaklaskać!

Na ćwiczeniach z anatomii wydziału stomatologii podczas omawiania żeńskich narządów rozrywkowych:
Asystent do studenta: Proszę pana, co pan wie o przedsionku pochwy?
Student: Noo, ma wargi większe... i mniejsze...
Asystent: Tak jest, ale jakie ma ograniczenia?
Student: No, yyy łechtaczka i... Wie pan panie doktorze, tak o tym przedsionku to niewiele czytałem. Skupiłem się raczej na macicy.
Asystent: Co pan?! Żeby nie wiedzieć nic o przedsionku pochwy?!
Stomatolog do macicy bardzo rzadko zagląda, a do przedsionka pochwy to już mu się zdarza częściej...

Na kolokwium z nogi:
Aystent: Proszę pani, co pani wie o nerwie strzałkowym głębokim?
Studentka: A więc n.strzałkowy głeboki (nervus peroneus profundus)...
Asystent: Taaak...
Studentka: ...przechodzi pomiędzy przyczepami początkowymi m.strzałkowego długiego, biegnie ku dołowi między mięśniami strzałkowymi, dochodzi do przednio-bocznej powierzchni m.prostownika długiego palców...
Asystent kiwając głową: Dokładnie...
Studentka: ...biegnie pod troczkiem zginaczy, przebija powięź goleni i dzieli się na n.grzbietowy przyśrodkowy i n.skórny grzebietowy pośredni.
Asystent: Pięęknie... Tylko, że to wszystko nieprawda. Dwója! Musi pani czytać...

Na zajeciach z histologii:
Asystent: Jakim nabłonkiem wysłana jest pochwa?
Studentka: yyyy...jednowarstwowym płaskim...
Asystent: Taki nabłonek to może mieć pani po wakacjach!

Na anatomii asystent odpytuje kompletnie nienauczoną studentkę.
Asystent: Pani mi powie - czy ta miednica jest miednicą męską czy żeńską?
Studentka: yyyyy... męską...
Asystent: A powie mi pani dlaczego?
Studentka: hmmmmm.... no bo... no bo na przykład... o tu był penis!
Asystent: A był, był. I to wiele razy!

Na ćwiczeniach z anatomii:
Asystent: To teraz, dzięki nauce ananomii, możecie brylować w towarzystwie. Jak będziecie chcieli kogoś do czegoś przekonać to mu powiecie tak:
"Powinieneś zrobić tak jak Ci radzę, bo, jak mówi stare, mądre, łacińskie przysłowie "Sulcus tendinis mulsculi flexoris hallucis longi"

Na zajęciach z łaciny:
Studentka: Panie magistrze, a jak to będzie po łacinie?
Magister: Tak jak przed łaciną.

Asystent: Kiedy człowiek umiera staje oddychanie... staje serce... wszystko staje.
Student: A nieprawda! Nie wszystko!
(śmiech na cała salę)

Wchodzi dwóch studentów do DS-5 i jeden z nich zauważa leżący na schodach papierek.
"Ty, co to?"
"Nie wiem, ale kserujemy!"

Idzie dwóch asystentów na ćwiczenia z anatomii. Jeden, młody, świeżo po studiach, pod pachą niesie pudło z kośćmi, pod drugą pachą dźwiga rzutnik, a w ręce ma atlas. Patrzy z podziwem na starszego asystenta z długim doświadczeniem i mówi:
"Aha, rozumiem, pan to już ma po prostu wszystko w głowie"
Na co tamten:
"Nie, w d..."

Sesja egzaminacyjna.
Pijany student ratownictwa mówi bełkotliwie do profesora:
- Wppp...ppanie pppprofesorze cz...czy przeegzaminuje pan pppp...pijanego ssss...studenta?
Profesor:
- W żadnym wypadku
Student:
- Czy przeegzaminuje ppppan ppppijanego sssstudenta? Profesor:
- W żadnym wypadku, nie ma takiej mozliwości
Student:
- Aaaale czy przeegzaminuje pan pijanego studenta raz w drodze wwwwyjątku?
Profesor:
- No dobrze jedyny raz ale w drodze wyjątku
Student:
- Chłopaki wwwnieście KKKrzycha.


 

Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i Politechniki Poznańskiej (PP)

Tekst ten znajduje się także na naszym forum, ale jest tak wartościowy, że warto, żeby zobaczyło go parę osób więcej.

18:00
AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
PP: Początek pierwszej skrzynki piwa...

20:00
AM: Wracam tramwajem na stancję.
PP: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa mimo, że pada śnieg i jest zimno.

21:00
AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
PP: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień

22:00
AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
PP: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.

23:30
AM: Nadal czytam.
PP: Nadal uciekam.

24:00
AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
PP: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.

2:00
AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
PP: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.

3:00
AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
PP: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w podróż rowerem do nocnego

4:00
AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
PP: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...

4:30
AM: Piję, nie wiem którą kawę.
PP: Nie wiem, gdzie jadę.

4:45
AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
PP: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".

5:15
AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
PP: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!

6:00
AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
PP: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.

6:15-7:30
AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
PP: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.

7:30
AM: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
PP: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?

7:45
AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna??? I ten jełop z PP?
PP: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka...

7:50
AM: ...znowu wypił Domestosa...
PP: .ale zgaga... to po tym likierze pewnie...

8:00
AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to za życie...";
PP: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach. Czas wracać do domu...

9:00
AM: chce mi się spać, idę po kawę
PP: chce mi się spać, idę spać

12:00
AM: Przewracam się ze zmęczenia
PP: Przewracam się na drugi boczek

13:00
AM: Za twarde siedzenia na tych salach
PP: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...

15:00
AM: Znowu zapomniałem zjeść
PP: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia

15:05
AM: Trudno, napiję się kawy
PP: Trudno, zrobię ksero

16:00-17:30
AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady
PP: Oglądam telewizję i gram w Tekkena

18:00
AM: Ledwo żyję, chcę do domu!
PP: Ale mam kaca! Chcę do mamy!

20:15
AM: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
PP: Cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień...


 

Jak się nie nauczyć - poradnik dla początkujących studentów

Rzeczą najistotniejszą jest takie zorganizowanie sobie odpoczynku, aby być jak najbardziej wyspanym i mieć dużo sił do nauki.

"Przede wszystkim trzeba się wyspać, bez tego przecież nic się nie nauczę."
"Położę się na moment, ale nie zasnę, tylko chwilkę odpocznę."
"Zdrzemnę się, ale tylko pół godzinki."
"Położę się o 20.00, wstanę o 23.00 i się pouczę."
"Położę się spać, ale o 4.00 wstanę i do rana będę się ostro uczyć"
"Jutro mam na 12.00, wstanę tak jakbym miał na 8.00 i pouczę się rano."
"I tak zaraz zasnę, to po co siadać do nauki?"

Kolejnym istotnym aspektem jest odpowiednie zbalansowanie czasu na naukę i na rozrywkę.

"Siądę przed komputerem/telewizorem, ale tylko na moment."
"No przecież muszę się zrelaksować, zanim się zacznę uczyć."
"Jak skończę to oglądać, będzie już późno, ale przecież mam jeszcze całą noc na naukę."
"Mi też należy się trochę przyjemności, nie można się ciąglę uczyć."

Pomocne bywa też rozplanowanie sobie weekendu w taki sposób, żeby wykorzystać go jak najefektywniej, a jednocześnie mieć chwilę odpoczynku

czwartek "Kiepsko idzie, ale w weekend wszystko nadrobię"
piątek "Wreszcie weekend... no nie będę się uczył w piątek, to przecież nienormalne, mam jeszcze cale dwa dni"
sobota "Nie jest tego tak dużo, jeden dzień spokojnie starczy, a dzisiaj odpocznę"
niedziela "Tego jest tak dużo, że i tak się tego wszystkiego nie nauczę, w tygodniu mam zawsze większą mobilizację"
poniedziałek "W ten weekend się nic nie nauczyłem, ale w następny to już na bank będę kuł"

Połowa sukcesu to podejście to materiału. Należy zasiąść do nauki z pewnym zaciekawieniem, chęcią przyswojenia informacji, które za chwilę przeczytamy.

"Tego się nie da zrozumieć"
"Ten akapit dokładnie zaprzecza poprzedniemu"
"Zasypiam czytając pierwszą stronę/zdanie/wyraz"
"Zasypiam zanim zacznę czytać"
"Mam mdłości jak to czytam"
"Ile stron mamy na jutro!?"
"Przecież w życiu mi się to nie przyda"

Nie bez znaczenia jest też właściwe podejście do samych ćwiczeń. Należy racjonalnie ocenić sytuację, ustalić czego i w jakim stopniu należy się nauczyć i uwzględnić czynniki dodatkowe.

"Nie będzie wejściówki"
"Nie zapyta mnie"
"Najwyżej poprawię"
"Takich szczegółowych pytań na pewno nie będzie"
"Nie było mowy, że to też musimy umieć"
"Wszyscy inni na pewno też się nie nauczą"
"Wszyscy inni na pewno się nauczą i ktoś coś tam zawsze powie"

No i najważniejsze jest racjonalne gospodarowanie czasem. Musimy zdawać sobie sprawę ile czasu zajmie nam nauka i odpowiednio wkomponować ją w plan dnia.

"Zacznę się uczyć równo o 16.00"
"Przecież mam jeszcze tyle czasu"
"To bez sensu, i tak nie zdąże nic się nauczyć"
"To mi zajmie pół godzinki"


 

Jak być kochanym przez asystenta na ćwiczeniach z anatomii, poradnik początkującego lizusa

1. Spierać się z nim przy każdej możliwej okazji "A w książce napisali inaczej!"
2. Wytykać mu potknięcia merytoryczne. "Nie górne, tylko przednio-górne"
3. Poprawiać go przy wymowie i odmianie łaciny. "Caput longum a nie longus"
4. Ziewać i przeciągać się kiedy coś opowiada.
5. Regularnie zapominać o włożeniu czepka, przyniesieniu narzędzi i zapięciu fartucha.
6. Opłukując preparat bryzgać na wszystko wokół. Przy odpowiednio silnym strumieniu rozprysk ma szansę dolecieć do biurka.
7. Po niezdanym kole zawsze dopytywać się o przyczyny oblania "No przecież wszystko dobrze powiedziałem/am"
8. Przerywać mu.
9. Odzywać się kiedy on pyta kogoś innego.
10. Wdać się z nim w spór ideologiczny/religijny/polityczny.






Dziś jest czwartek, 9 września 2010 r., imieniny Piotra, Sergiusza

Portal scapula.pl
 Login:  
 Hasło:  
Wątki na forum:

Czy w DS3 i DS4 są KARALU...
Ostatni post: Beataa

MATERIAŁY NA PIERWSZY ROK...
Ostatni post: Kajaaa89

niezbędnik anatomiczny
Ostatni post: dewat

STOMA Czy jakaś starsza k...
Ostatni post: hewerrr

STOMA Czy jakaś starsza k...
Ostatni post: hewerrr

KAWALERKA w CENTRUM
Ostatni post: kerka

Sprzedam lodówkę na klucz...
Ostatni post: k_a_j_k_a

SPRZEDAM KONTURKA I GANON...
Ostatni post: Trinity0510

Do wynajęcia pokój 1 os w...
Ostatni post: Izmi

Wypożyczanie ksiazek
Ostatni post: cojestfrajerze

Pytanie o listy Rankingow...
Ostatni post: Misha

Sprzedam materiały na 3 r...
Ostatni post: Gruszkin

Sprzedam ANATOMIĘ Bochenk...
Ostatni post: momo

poszukuje pokoju
Ostatni post: tnawrocky

1 rok stoma contra 1 rok ...
Ostatni post: Rybcia88



(c) 2006 - 2010 scapula.pl